Przejdź do treści
AENEIA SIGNAL
Design / Signal

Wspólny terminal: po odejściu klienta ekran ma zacząć od nowa

Zaprojektuj wizytę na wspólnym terminalu: początek, zakończenie, ostrzeżenie o bezczynności i powrót bez danych poprzedniej osoby. Z konkretną próbą odbioru.

Koncepcja świata Aeneia: projektantka testuje ruchome moduły ścian i ławki na otwartych tarasach z widokiem na wodę.
W tym artykule

Ekran w salonie materiałów wciąż pokazuje zestaw wybrany przez poprzedniego klienta. Nowa osoba naciska „Dalej” i widzi cudzy adres e-mail. Terminal sprawnie kontynuuje pracę. Problem w tym, że kontynuuje nie tę wizytę. Przycisk prowadzący na stronę główną nie wystarczy, żeby zakończyć cały przebieg.

Wspólne stanowisko różni się od prywatnego telefonu przede wszystkim zmianą użytkownika. Człowiek może odejść bez wylogowania, zostawić otwarte okno pobierania albo wrócić po chwili, gdy przy ekranie stoi już ktoś inny. Projekt powinien z góry określić, co oznacza początek, co kończy wizytę i po czym kolejna osoba rozpozna gotowość do własnego zadania.

Posłużmy się fikcyjnym salonem tkanin. Przy terminalu można zestawić próbki, wysłać sobie link do wyboru i pobrać podsumowanie. Nie trzeba zakładać konta. Klient ma zakończyć przygotowanie zestawu, a obsługa powinna dostać właściwe zgłoszenie. Urządzenie należy jednak do salonu, więc zachowanie wygodne na osobistym komputerze może tutaj naruszać granicę między wizytami.

Początek powinien wyjaśniać, czyja to praca

Pierwszy ekran ma dawać rozpoznawalny początek nowego zadania. Nazwa salonu i przycisk „Przygotuj zestaw próbek” są użyteczne, jeśli poprzedni wybór nie wróci po jednym kroku. W próbie otwórz katalog po zakończonej wizycie. Sprawdź zaznaczone kolory, pole e-maila, ostatnie wyszukiwanie i podsumowanie. Sama plansza powitalna może zasłaniać zachowany stan, zamiast go rozdzielać.

Przy wejściu krótko wyjaśnij charakter stanowiska. „To wspólny ekran. Wyślij zestaw na swój adres i zakończ wizytę po skorzystaniu” mówi więcej niż sam symbol kłódki. Użytkownik powinien wiedzieć, gdzie znajdzie wynik później, zanim poda kontakt. Jeśli dane pozostają w sprawie salonu, treść zakończenia nie może sugerować, że usunięto cały ślad zgłoszenia.

Ogranicz dane do potrzeb tego zadania. W naszym przykładzie adres e-mail służy otrzymaniu zestawu, a nazwisko czy dane firmy nie są konieczne do samego wyboru tkanin. Jeżeli obsługa potrzebuje dodatkowej informacji do przygotowania próbek, nazwij jej cel. Długi formularz przy publicznym ekranie wydłuża czas, w którym wpisane dane mogą oglądać osoby stojące obok.

Także podsumowanie wysyłki potrzebuje własnego zakresu. Pełny adres pomaga wychwycić literówkę przed zatwierdzeniem, ale po zakończeniu czynności nie musi wisieć na ekranie aż do automatycznego resetu. W projekcie można pokazać ograniczone potwierdzenie, zachowując osobną drogę korekty dla osoby nadal korzystającej ze stanowiska. Sprawdź oba momenty: klient ma rozpoznać adres dostawy zestawu, a osoba przechodząca obok nie powinna widzieć zbędnej pełnej kopii danych. Samo zmniejszenie czcionki nie rozwiązuje tej relacji.

Zaprojektuj drogę wyniesienia wyniku na własne urządzenie. Może to być wiadomość z odnośnikiem albo inny uzgodniony sposób, który klient rozumie. Samo udostępnienie linku wymaga rozstrzygnięcia dostępu: czy otworzy go dowolny posiadacz adresu, czy tylko wskazana osoba? Zakończenie wizyty na terminalu i ważność otrzymanego linku to dwa odrębne warunki.

Przycisk pomocy powinien prowadzić do rzeczywistej obsługi miejsca. Klient przy wspólnym ekranie nie musi umieć rozpoznać problemu przeglądarki. Informacja „Poproś osobę przy stanowisku próbek” może być trafniejsza niż rozbudowany formularz techniczny. Zespół salonu potrzebuje natomiast sposobu wejścia w tryb obsługi, który nie pozostawi później jego dostępu następnemu klientowi.

Co musi się wydarzyć po zakończeniu wizyty

Po przygotowaniu wyboru klient naciska „Wyślij zestaw na mój adres”. Najpierw trzeba rozpoznać wynik tej czynności. Potwierdzenie po formularzu powinno odpowiadać temu, co system rzeczywiście przyjął. Przy wspólnym urządzeniu dochodzi kolejna decyzja: kiedy wolno już usunąć z ekranu materiał potrzebny do poprawienia błędu?

Jeżeli adres jest niepoprawny, klient nadal musi móc go skorygować w tej samej wizycie. Jeżeli wynik wysyłki jest nieznany, ekran nie powinien ani ogłaszać doręczenia, ani rozpoczynać od zera kolejnej sprawy. Przyjęte zgłoszenie może istnieć mimo braku odpowiedzi dla terminala. Wtedy stan wizyty i stan wysyłki wymagają osobnych oznaczeń.

Przygotuj również przypadek, w którym człowiek odchodzi po naciśnięciu wysyłki, a odpowiedź wraca dopiero po zakończeniu wizyty. Przyjęcie zestawu powinno nadal dotyczyć wcześniejszej sprawy. Późny komunikat nie może jednak ponownie pokazać danych poprzedniego klienta komuś, kto właśnie rozpoczął własny wybór. Projekt musi więc przewidzieć zakończenie z wynikiem oczekującym oraz późniejsze potwierdzenie dostępne we właściwym kanale. Czysty ekran nowej wizyty nie jest powodem, by utracić związek dawnego żądania z jego rezultatem.

Po potwierdzeniu pokaż wyraźne „Zakończ wizytę”. To czynność inna niż „Wróć do katalogu”, która może służyć dalszemu przeglądaniu przez tę samą osobę. Gdy oba działania wyglądają identycznie, klient odchodzi z przekonaniem, że zakończył pracę, a aplikacja zachowuje jego wybór dla następnego odwiedzającego. Nazwa przycisku powinna odpowiadać rzeczywistemu skutkowi.

MDN opisuje nagłówek Clear-Site-Data jako sygnał usunięcia wskazanych rodzajów danych przeglądania. Zakres zależy od użytych dyrektyw; to inny mechanizm niż samo przejście na ekran startowy.

W projekcie zapisz wynik zakończenia zwykłymi słowami: poprzednia osoba nie może ponownie otworzyć swoich danych z tego stanowiska bez przejścia właściwej drogi dostępu, a nowa nie widzi jej roboczego zestawu. Wykonawca dobiera do tego mechanizmy aplikacji, przeglądarki i urządzenia. Widok ma pokazywać potwierdzony wynik tych działań, nie obiecywać go po odtworzeniu ładnej planszy.

Pobieranie podsumowania dodaje kolejne miejsce, które trzeba objąć odbiorem. Plik może już znajdować się poza samą stroną. Klient widzący przycisk „Pobierz” może zakładać, że bierze dokument do siebie, choć używa komputera salonu. Etykieta lub opis powinny ujawnić, gdzie trafi wynik. Czasem lepszą drogą będzie przesłanie materiału na własne urządzenie.

Pomoc Google Chrome dotycząca Incognito wyjaśnia, że pobrane pliki pozostają na urządzeniu po zakończeniu tego trybu. Sam tryb prywatny nie rozwiązuje więc całego obiegu materiałów.

To samo zadanie warto przejść z drukowaniem, jeśli terminal je oferuje. Wydruk powinien trafić do właściwej osoby, a ekran po tej czynności nadal potrzebuje zakończenia wizyty. Nie traktuj ruchu papieru jako potwierdzenia, że zakończono sesję aplikacji. W naszym salonie można ograniczyć druk do nieosobowego zestawienia próbek, pozostawiając dane kontaktowe w innym miejscu.

Drewniany grzebień z metalowymi zębami i naprawą z porcelany na stole rzemieślniczym.
Fotografia koncepcyjna AeneiaNic nie jest odpadem

W Aeneia Design można przygotować projekt tych ekranów, stanów i kryteriów odbioru. Dobrym materiałem wejściowym jest jeden rzeczywisty przebieg: co klient wybiera, jak odbiera wynik i w którym momencie oddaje stanowisko. Konfiguracja urządzenia oraz potwierdzenie usuwania danych muszą zostać przypisane do właściwej części wdrożenia.

Człowiek odszedł, aplikacja nadal czeka

Nie każdy naciśnie przycisk zakończenia. Ktoś usłyszy swoje nazwisko, odejdzie do obsługi albo po prostu uzna, że gotowy zestaw oznacza koniec. Mechanizm bezczynności ma obsłużyć właśnie taki przebieg. Jego zadaniem nie jest wygrywanie z klientem na czas, lecz pozostawienie stanowiska w rozpoznawalnym stanie po przerwanej wizycie.

WAI w objaśnieniu kryterium WCAG 2.2.1 opisuje wyłączenie, dostosowanie lub przedłużenie limitu czasu oraz określone wyjątki. To punkt odniesienia dla projektu, a nie dowód zgodności całego terminala.

Przy ustalaniu czasu uwzględnij pracę, która wygląda jak bezczynność dla aplikacji. Klient może czytać opis tkaniny, porównywać próbkę leżącą obok albo czekać na odpowiedź osoby towarzyszącej. Brak naciśnięcia ekranu nie oznacza jeszcze odejścia. Ostrzeżenie powinno pozwolić rozpoznać skutek i w prosty sposób potwierdzić dalszą pracę.

W salonie komunikat może brzmieć: „Za chwilę zakończymy tę wizytę i ukryjemy wybór na wspólnym ekranie. Nadal korzystasz?”. Dalej potrzebne są jednoznaczne działania, na przykład „Kontynuuję wybór” i „Zakończ wizytę”. Nie dodawaj kolejnego potwierdzenia po każdym potwierdzeniu. Użytkownik ma dostać czas na decyzję, a nie osobną atrakcję zręcznościową.

Przycisk kontynuacji nie rozpoznaje osoby. Ten sam przycisk może nacisnąć osoba, która właśnie podeszła do porzuconego terminala. Jeżeli wizyta zawiera dane wymagające rozdzielenia, samo „Nadal korzystam” nie powinno być dowodem, że można je pokazać ponownie. Oczekiwane zachowanie trzeba dobrać do rodzaju informacji i możliwości potwierdzenia dostępu. W naszym salonie wybór ogólnych tkanin ma inne znaczenie niż już wpisany adres kontaktowy.

Przy krótkiej przerwie można pozwolić kontynuować nieosobowy wybór, a ponowne użycie kontaktu rozwiązać odrębnie. Można też zdecydować, że zakończona wizyta zawsze zaczyna się od nowa, a wynik wraca wyłącznie przez wysłany wcześniej link. Klient musi wtedy powtórzyć kilka wyborów. Pokaż ten skutek przed zakończeniem wizyty, żeby nie dowiedział się o nim dopiero po powrocie. Nie ma sensu obiecywać jednocześnie wygodnego odzyskania bez żadnego potwierdzenia i pewności, kto stanął przy publicznym ekranie.

Ostrzeżenie odbierz także z klawiaturą i czytnikiem ekranu. Osoba, która dopiero usłyszała początek komunikatu, nie powinna tracić możliwości działania przez koniec krótkiego odliczania. Dostępność strony trzeba tu sprawdzić w stanie przerwanym, z uwzględnieniem umiejscowienia przycisków i rzeczywistych warunków przy urządzeniu.

Prototyp na biurku nie pokaże wszystkich trudności stanowiska. W salonie zwróć uwagę na odbicia światła, odległość czytania i możliwość dosięgnięcia przycisku kontynuacji. Osoba korzystająca w pozycji siedzącej może widzieć inny fragment ekranu niż autor testujący go na stojąco. Obserwacja dotyczy konkretnego urządzenia i miejsca, bez wyprowadzania z niej uniwersalnych wymiarów montażu. Jeżeli zadania nie da się wykonać samodzielnie, przygotuj równoważną drogę wsparcia, zanim uznasz stanowisko za gotowe.

Mechanizm obsługujący wspólny terminal ma również własne zasady. Dokumentacja trybu kiosku Microsoft Edge wskazuje, że reset bezczynności zamyka przeglądarkę. Sam parametr limitu nie uruchamia jej ponownie; do tego potrzebne jest odrębne rozwiązanie.

Dlatego przy odbiorze stanowiska sprawdź zakończenie starej wizyty i gotowość do nowej. Zamknięta przeglądarka na pulpicie nie jest ekranem startowym dla kolejnej osoby. Jeśli odtworzenie stanowiska się nie powiedzie, urządzenie powinno dać czytelny sygnał niedostępności i prowadzić do obsługi. Nie powinno oferować gościowi resztek poprzedniego przebiegu tylko po to, by nadal coś wyświetlać.

Następna osoba jest częścią próby odbiorczej

W prywatnej sesji kończącej się podczas edycji zwykle zależy nam na odzyskaniu własnej pracy. Na wspólnym terminalu druga osoba nie powinna jej odzyskać przypadkiem. Z tego powodu końcowego testu nie przeprowadza wyłącznie autor pierwszego zgłoszenia. Potrzebny jest ktoś, kto przyjdzie po nim i spróbuje zacząć własne zadanie.

Przygotuj fikcyjne dane łatwe do rozpoznania, na przykład adres testowy i zestaw dwóch charakterystycznych tkanin. Pierwsza osoba kończy wybór, odbiera wynik i odchodzi. Druga otwiera katalog, używa przycisku wstecz, sprawdza pole kontaktu i podsumowanie. Oczekiwany rezultat powinien być zapisany przed próbą. Sam brak nazwiska na planszy powitalnej nie wyjaśnia stanu pozostałych widoków.

Do próby dodaj powrót pierwszej osoby. Klient wraca po kilku minutach i pyta, czy może odzyskać swój wybór. Obsługa powinna wiedzieć, gdzie szukać przyjętego zgłoszenia i jak odróżnić je od porzuconego szkicu. Nie należy otwierać go na wspólnym ekranie tylko po rozpoznaniu koloru tkaniny. Przygotuj potrzebny sposób potwierdzenia oraz miejsce dalszej rozmowy. W przeciwnym razie dobrze działający reset zostanie obchodzony ręcznie przy pierwszej prośbie o pomoc.

Powtórz przebieg z odejściem przed wysłaniem, podczas niepewnego wyniku i po pobraniu pliku. Przy każdej wersji sprawdź również, co dostała obsługa salonu. Dane przyjętej sprawy mogą pozostać w firmowym procesie, chociaż zniknęły z terminala. Przerwanie wizyty nie powinno przez przypadek zamknąć zgłoszenia, które klient już skutecznie przekazał.

W próbie bez sieci pojawi się dodatkowa zależność. Jeżeli strona zachowuje lokalne zmiany do późniejszego wysłania, zakończenie wizyty wymaga rozstrzygnięcia losu tego materiału. Kolejna osoba nie może otrzymać cudzej kolejki, a poprzednia nie powinna zobaczyć obietnicy wysłania czegoś, co właśnie usunięto. W niektórych zadaniach lepiej wyłączyć zbieranie danych bez kontaktu z serwerem i zaoferować pomoc obsługi.

Odbierz ponownie stanowisko po wejściu pracownika w tryb obsługi. Test ma wrócić aż do ekranu następnego klienta. Sprawdź, czy nie pozostało otwarte inne okno, gotowy plik albo dostęp do panelu pracownika. Widok terminala i pulpit urządzenia należą do tej samej rzeczywistej sytuacji, choć w projekcie mogą mieć różnych wykonawców.

Na koniec poproś osobę niezwiązaną z projektem o odpowiedź: po czym poznaje, że może odejść, i gdzie później znajdzie swój zestaw? Jeśli wskazuje przycisk zakończenia oraz właściwy kanał odbioru, projekt daje jej jasną granicę. Następny klient może wtedy zacząć własny wybór, a obsługa nadal odnajdzie prawidłowo przyjęte zgłoszenie poprzedniej osoby.

Aeneia / Redakcja Aeneia

Tekst redakcyjny. Linki do źródeł znajdziesz w treści.

Źródła sprawdzone: .

O Aeneia
Aeneia / Initium

Od wiedzy do decyzji

Opowiedz nam, co chcesz uporządkować. Ustalimy, od czego zacząć.

Przejdź do kontaktu